Etykiety
Ilu z nas kupując magazyn najpierw patrzy na to, co jest tak zwanym ‘gratisem’, etykiety gazet bowiem najbardziej przyciągają? Na pewno ponad połowa. Kupujemy najnowszego „Twista” lub „Panią” (w zależności od tego, do jakiej kategorii wiekowej należymy) tylko dlatego, że na nasz mózg działa impuls: patrz, jakie fajne cienie, to są właśnie etykiety gazet! Taka duża paleta i tyle kolorów! I to za darmo! Nauczmy się etykiety szanować nasze pieniądze i kupować z głową. Często jest tak, że inwestujemy w dodatek, gdy magazyn ląduje po chwili w koszu na śmieci, jako nudny i pozbawiony jakiejkolwiek wartości. Jednak nie ciesz się tak szybko! Jeśli dodatkiem była torebka, to na pewno długo ci nie posłuży. Jeśli były to cienie lub błyszczyk licz się z tym, że cię uczulą.